Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło wczoraj wieczorem na drodze w gminie Włoszakowice. Policjanci z Leszna, pełniący służbę w nieoznakowanym radiowozie, byli świadkami rażącego łamania przepisów przez kierowcę fiata punto.
Tuż po godzinie 21:00 na trasie Krzyżowiec – Jezierzyce Kościelne, kierujący fiatem, po pokonaniu łuku drogi, rozpoczął manewr wyprzedzania kolumny trzech pojazdów. Jak relacjonują funkcjonariusze, manewr ten stworzył bezpośrednie zagrożenie czołowego zderzenia z pojazdem jadącym z przeciwnego kierunku. Policjant prowadzący radiowóz musiał gwałtownie hamować, aby uniknąć kolizji i umożliwić kierowcy fiata powrót na właściwy pas ruchu.
Świadkowie zdarzenia używali sygnałów dźwiękowych, aby ostrzec innych uczestników ruchu o groźnej sytuacji. Po zatrzymaniu pojazdu okazało się, że za kierownicą siedział 43-letni mieszkaniec Leszna, który podróżował ze swoim 12-letnim synem. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy za stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Sprawa trafi do sądu, który może orzec m.in. zakaz kierowania pojazdami. To kolejny w ostatnich dniach przypadek skrajnie niebezpiecznego zachowania na drogach w tym rejonie – wcześniej kamera policyjnego videorejestratora zarejestrowała podobne wyprzedzanie „na trzeciego”. Policja apeluje o rozwagę i przypomina, że takie manewry mogą skończyć się tragicznie.
Źródło: Policja Leszno
Fot. facebook.com