List do policjantek i policjantów po wydarzeniach pod Trybunałem Konstytucyjnym
Komendant Główny Policji opublikował 19 października 2026 roku list skierowany do wszystkich funkcjonariuszek i funkcjonariuszy. Bezpośrednim impulsem do zabrania głosu były wydarzenia ostatnich dni pod Trybunałem Konstytucyjnym oraz fala nienawiści, jaka wylała się w internecie na osoby noszące mundur.
W liście szczególnie mocno wybrzmiewa troska o policjantkę, która w trakcie pełnienia obowiązków służbowych została publicznie obrażona i poniżona. Komendant podkreśla, że nie pozostaje obojętny na próby podważania godności, dobrego imienia i autorytetu formacji.
„Jako Komendant Główny Policji stoję za każdym z Was” – czytamy w dokumencie.
Krytyka tak, znieważanie nie
Autor listu zaznacza, że krytyka działań Policji jest naturalnym elementem demokratycznego społeczeństwa i nie podlega ograniczeniu. Granica przebiega jednak między merytoryczną oceną a bezprawnym atakiem na człowieka i funkcjonariusza publicznego. Komendant nie zgadza się na to, by internetowa nienawiść była traktowana jako coś zwyczajnego i pozbawionego konsekwencji.
W związku z tym polecił policyjnym prawnikom udzielanie wsparcia funkcjonariuszom, którzy zdecydują się dochodzić ochrony swoich praw, w tym w drodze prywatnych aktów oskarżenia. Zapowiedział również wystąpienie do prokuratury o podjęcie czynności i stanowczą reakcję w sprawach naruszenia praw policjantów. Każda sprawa ma być rozpatrywana indywidualnie, z poszanowaniem prawa i właściwości organów prowadzących postępowania.
Hejt w sieci i poczucie wsparcia
Komendant zwraca uwagę, że anonimowość i pozorna bezkarność w internecie często ośmielają do przekraczania granic. Dlatego – jak podkreśla – żaden policjant ani żadna policjantka nie powinni czuć się osamotnieni w obliczu ataku, także tego wirtualnego.
List kończy się apelem o wzajemne wsparcie i przypomnieniem, że służba wymaga odpowiedzialności, odwagi i odporności na presję, ale mundur daje prawo do szacunku i ochrony dobrego imienia.
Źródło: Policja Leszno
Fot. m.facebook.com

